Laptop Aladyna





Magiczna skrzynka
z procesorem…
Gdybyż tylko
potrafiła mówić…
Uruchamiałem ją
najczęściej wieczorem.
Dawała szczęście,
uczucia
lecz próbowała też zgubić.

Ballady, romanse,
powroty i rozstania.
Telefony wręcz
się urywały.
Bywały porzucenia,
nowe pokochania…
Tak było w noc,
potem dzień cały.

Czasem netowa znajomość
zamieniała się w realność.
Szkoda, że znikła tajemniczość,
wszystko zszarzało…
Kiedyś była większa życzliwość,
subtelniejsza figlarność…
Czy teraz już tylko
wspomnienia
mi pozostały?


Oskar Wizard


Czytany: 495 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: