Życzę szczęścia




Życzę szczęścia jak najszczerzej,
bez pogoni - spokojnego,
które nie drży zwątpieniami,
gdy złe wiatry szarość przędą.

Chwilą cieszy, nawet małą.
Dzieli słońce między słowa
i pozwala w objęć cieple,
każdą troskę serca schować.

Strzeże najgorętszych znaków,
wiarę w siły, w los umacnia,
sprawia, że wpisana w schemat
jest dobrego dnia fundacja.

Kiedy wieczór ściągnie nagle
lejce światła, byś mrok poczuł,
to nadzieję niech ma w dłoniach
z całym dobrodziejstwem pokus.

Zapisuje ust uśmiechy,
lekkim piórem na błękicie
i odsłania wszystkie wdzięki,
jakie niesie z sobą życie.

Czytany: 243 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: