Użyczam Ci słońca




Użyczam Ci słońca,
bo mamy go trochę,
chociaż czasem chmura
przykryje go szara.
Na skrzydłach je wiatru
z uśmiechem przeniosę.
Wiatr, choć niezły figlarz,
czasami się stara

- tu rzucić promyczek
w prześwit między liście,
tam tęczę rozpalić
na rosy kropelce.
Sierpień modrooki
zmyli oczywiście,
gdy cicho przez trawy
z babim latem drepce.

Czytany: 228 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: