(***) (Najważniejsze....)




Najważniejsze, że się budzę
i biec zaczynają słowa,
uśmiech zjawia się, gdy promień
o źrenice złoto oparł.

Zaraz się koduje ciepło.
Intensywnieć lubi miło,
w trampolinie czasu barwa
i ku słońcu myśli dźwignąć.

Czytany: 245 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: