wietrzyk znad jeziora




zapachniało … bowiem właśnie
wietrzyk przyniósł smak jeziora
spowił szalem delikatnym
rumiankowy uśmiech schował

między sploty ciepłych myśli
w szepty ubrał szuwarowe
zajrzał w oczy światłocieniem
dając sygnał na pogodę

kaskadami blasku przysiadł
nalał ciszy srebrnej chwilkę
wszystko rozjaśniając wokół
wplątał w słowa się motylem

Czytany: 148 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: