Kubek porannej kawy


Podnoszę kubek drżącym ruchem.
Smak pożądania mnie napełnia.
Och, ten znajomy trzepot serca,
przecież to wcale nie marzenia.

To jest realność, jak ten kubek,
niczym aromat snów największy.
Ten pierwszy łyczek czarnej kawy
godzien jest najcieplejszych wierszy.

Czytany: 361 razy

R E K L A M A

=>