Boskie ciało




Gdy ujrzałem twoje ciało,
Pełne jędrnych krągłości,
Coś sercem z mym się stało,
Czyżbym bliski był miłości?

Płyną zmysły gdzieś w odmęty,
Duszą targają słodkie szkwały,
Mrugnij oczkiem dla zachęty,
Kształt twych bioder jest wspaniały.

Śnić się będą śliczne usta,
Piersi staną się obsesją,
Każda noc już będzie pusta,
Zmień to proszę swą finezją.

Może nie wiesz tego wcale,
Że ten wiersz jest o tobie właśnie,
W nim ukryte moje żale,
Bo bez ciebie już nie zasnę.


Oskar Wizard


Czytany: 2855 razy

=>
Wierszy tego autora: