Autostrada kalendarzy





Jak meteoryt
mknę autostradą czasu.
Kalendarz tęczową paletą
barw się mieni.
Zdarzeń nie przewidzę
zawczasu.
Lecz wierzę,
że jutro mój los odmieni.

Mijają lata
tasując jak karty
pory roku.
Ta podróż wydaje się
nie mieć końca...
Droga mimo wybojów
ma posmak uroku.
Bo mijając chmury
dążę zawsze do słońca.

A gdy pozwolisz
spleść w jedną
drogi nasze...
Wspaniale jest
mknąć razem
przez życie.
Los czasem uderzy
lecz czasem pogłaszcze...
Przyjmijmy
wszystkie zdarzenia
w zachwycie.


Oskar Wizard


Czytany: 3699 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: