(***) baśnią




baśnią spisany obraz powstał
gdy promień mgieł uchylił rąbek
tęczą rozkwitła w trawach rosa
na jeden ciepły światła oddech

przez niedomknięte wrota czasu
czułość przedarła się i srebrem
pokryła wodną toń atłasu
licząc że głębin też dosięgnie

coś na kształt szeptu plącze trzciny
a może tylko je kołysze
w futerał światła spójrz mój miły
pragnę dla ciebie złowić ciszę

i zapach co podkreśli piękno
przepłynie w nas rozgładzi sęki
strunę odnajdzie serc serdeczną
by w dzień jutrzejszy móc uwierzyć

Czytany: 192 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: