Ileż ptasich nawoływań




Ileż ptasich nawoływań,
ćwierków, śpiewów w różnych tonach
cieszy ucho, chociaż niebo jest
w stalowych chmur okowach.

Promień ciepła, prosto z serca,
wysłać pragnę, aby gościł,
w Twoich myślach, w poczynaniach
nakreślając ślad radości.

Niech w spojrzenia się zaplącze
żar purpury maków polnych.
Smak dopieszczeń poczuć można
w roztańczeniu małych ognisk.

Rozmarzenia zrywaj cicho,
wplataj zieleń w refren myśli
dbając o to, wygrasz słońce
i przychylny czas pomyślny.

Czytany: 142 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: