Z obserwacji


Na fejsie sobie śmigam codziennie,
ludzi poznaje bardzo dogłębnie.
Każdy ma profil zupełnie inny,
jeden poważny drugi niewinny.

Wszyscy się dzielą czym tylko mogą,
są też i tacy co ci pomogą.
Bywają ludzie fajni i szczerzy
a innym jakoś ciężko zawierzyć.

Patrząc na wszystkich wiem czego pragną,
wiem o czym marzą do czego garną.
Ludzie bliskości wciąż potrzebują,
więc wirtualnie się absorbują.

Mirosław Sokół
Wilkolak1003

25.04.2015

Autor : mirek.sokol@interia.pl

Czytany: 114 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: