Całuj




Całuj mnie, całuj,
rozkoszy nie żałuj!
Niech ciała się splotą,
z namiętną dziką ochotą.
Przytulimy się słodko
na gorącej plaży.
W twoim spojrzeniu
pragnę się rozmarzyć.
Morskie fale pieścić nas będą...
Okrzyki ekstazy z ust wydobędą!
Całować będę usta,
policzki,
płatki uszu i szyję.
Gdy czuję gorąco twojego ciała,
czuję, że żyję!
Lecz właśnie w tym miejscu,
kończy się sen rozkoszny...
Budzę się sam,
dookoła czuć jeszcze
chłód wiosny.



Oskar Wizard


Czytany: 1585 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: