Anonimowa


Smutno mi Pani
Gdzieś tam na Północy
Zorza zabłysła
Blaskiem promienistym

A aura była
Śliczna i przeczysta
Powietrze jasne
Przezroczysty kryształ

W dali ode mnie
Pod szczytami twierdzy
Kłębił się lud tam
W ciżbie Anonima

I gdzieś daleko
Nieznana dziewczyna
Jak przyszła poszła


Aż łza
W oku
Błysła....

Czytany: 141 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: