Pod słonecznym parasolem




Pod słonecznym parasolem
miejsca na spotkania dosyć.
Każda pora dnia czy nocy,
przyjmie przyjacielskie głosy.

Łatwiej wierzyć jest w marzenia,
wiatr melodią wiosny śpiewa,
światło kładąc się na szali
ciepłą myślą w nas dojrzewa.

Zapalamy się do nowych
smaków piękna, gasząc szarość.
Wszystko staje się możliwe
- nawet słowa moc swą mają.

Czytany: 184 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: