dobre słowo dla niepogody




staram się patrzeć na świat okiem łaskawym
a ziemskość ubierać w skrzydła ptaków młodych
uśmiech malować nawet nocą na twarzy
dobre słowo mam nawet dla niepogody

smutny deszcz ciepłym słońcem mogę zaskoczyć
błotną kałużę pomalować błękitem
zimnemu wiatrowi spojrzeć prosto w oczy
i pokazać miejsca dla niego zajęte

płynne dżdżu kolczyki strącam bosą stopą
w zielonych oczach dźwigam dziś losy nieba
moje pragnienia skrzydła ptaków poniosą
czynić świat lepszym taka moja potrzeba

Czytany: 153 razy

=>
Wierszy tego autora: