Sfrunęło słowo*


Dzisiaj z lekkością słońca błysku,
puchu dmuchawca, dotknięć chwili,
sfrunęło słowo ciepła pełne,
chcąc wiosny czas do serca zbliżyć.

W jasności dnia rozbrzmiewa nuta
podszyta różem, seledynem.
Ptak, gdzieś rozśpiewał światłem duszę,
więc niechaj myśl pogodna płynie

- zaszemrze słodko i zalotnie,
słoneczność przejmie radość dając,
zbłękitni niezauważalnie,
wsuwając w dłoń pomyślną kartą.
19.04.2015 r.

Czytany: 229 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: