Atut


Nie pamiętam, na jakim to było odcinku.
Akcje brały A za B, pomyliły cyfry, się zatrzymało.
Hamulców muzyka symultanicznie do krajobrazu
uspokajała tło dla skupionych scen.
Panorama ułożonych prostokątów.
Garście drzew, ciemne okrycia pod koroną.
Jakaś osada, wieś odwrócona tyłem do wiatraków.
(Tylko Bóg obliczyć może obroty), On
odpowiada też za ciszę. Okazja do odpoczynku.

Czytany: 139 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: