=>

już nie czekam




nie istniejesz
codzienność moja
promieniami żyje
czekając na miłość
delikatne muśnięcia
upojny zapach
zobaczyłam ciebie
w kwiatach jestem cała
rozkwitam i promienieję
spijam nektar ustami
nasycona miłością
ramionami otulona
pierwszy listek usycha
łza zrasza policzek
już nektar nie dla mnie
inny kwiat zapraszasz
moja codzienność
nie wiem czy żyję
na miłość nie czekam
nie istniejesz