jak iskry




dopóki mi nie powie czas
to nie wiem co mam zrobić
ubiorę płaszcz cierpliwości
i zacznę wić Ariadny nić

w klepsydrze czasu
poszukam tego co mi pisane
między ziarnkami piasku
człowiecza dłoń mi tego nie da
jak być szczęśliwym
bo któż to wie

w głębiny czasu wiele wpadło lat
i zapomniane tkwią na samym dnie
ja wszystko zniosę co znieść trzeba
bo całe życie się uczymy
i wiem że gwiazdy nie po to są
by brać je jak swoje z nieba

nie co dzień radość
nie co dzień łzy
nie co dzień jest wesele
niebezpieczne słowa
mowa ludzka zna
i ślepych krzywd za wiele
poczekam na czas
co zbudzi dobre chwile
jak iskry co śpią w popiele

Czytany: 105 razy

=>
Wierszy tego autora: