Fochy


Gdy przedwiośnie nadchodzi bocian w trawie już brodzi
A słowiki nieśmiało śpiewają
Ćwierka jeden jedyny widząc miłość dziewczyny
i brzmią hymny bo wiosna przychodzi.

No i fochy lamenty ze ogłuchłby Duch Święty
Czemu mnie się nic nie chce przydarzyć
No bo fochy są w modzie w tych kwitnących ogrodach
To i wpadka na pewno się zdarzy.

Stara młoda czy jara jakiejkolwiek urody
Ckliwie miłość namiętnie przyzywa
Trzeba fochów nie stroić bo mężczyzna się boi
Ze mu na łeb upadnie zagroda.

Czytany: 304 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: