szukanie celu



kiedy do łódki wsiadasz
którą ktoś nazwał życiem
nie posiadasz nic jeszcze
jesteś dzieckiem małym
łódź twoja nie ma steru
brakuje żagla i wioseł
jakiegoś celu szukasz
płyniesz gdzie wody poniosą
nie masz na życie sposobu
kiedy lata mijają pomału
twoja łódź z wiekiem pięknieje
możesz nią wreszcie sterować
przynajmniej masz takie złudzenie
jednak życiowe rafy
burze i morskie szkwały
kierują cię w inną stronę
ucieka to co wymarzone
z oczu tracisz na wieczność
to na co nie patrzysz
potem mocno żałujesz
niedosyt czujesz i smutek
gdy dopłyniesz do portu
ulgę albo ból poczujesz
jeśli o łódź dbałeś i kochałeś
kapitański włożysz mundurek

Czytany: 205 razy

=>
Wierszy tego autora: