Ostatnie kuszenie




Im bardziej chcę być świętym,
tym bardziej upadam.
A przecież chciałbym w poście
z pokorą uczestniczyć.
Grzeszne mam myśli,
gdy włosiennicę zakładam...
Pokus tak wiele,
że nie mogę ich zliczyć.

Marzy mi się z frytkami
udko kurczaka soczyste.
Kobiece udka
też lubieżnie mi się marzą.
Jak mam przegonić
myśli nieczyste?
A zwłaszcza te,
które nigdy się nie zdarzą?

Lecz nagle skończyła się
do rozkoszy ochota.
Zadzwonił szef,
który lubi walić
prosto z mostu...
Zostałem z długami,
bo skończyła się robota...
W ten sposób nagle
dołączyłem dziś do postu.


Oskar Wizard


Czytany: 1742 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: