Pogubione kolory





Snując się po kątach
uczę się ciebie na pamięć
opuszkami palców
zapisuję ślady
by móc kiedyś tam wrócić
przeszłość ukryta
w zakamarkach głowy
skrzypi jak stare schody
gdy ją czasem odwiedzam
byłeś natchnieniem
ale pogubiłeś słowa
zamknąłeś drzwi myślom
prawda oknem odleciała
nienazwane wspomnienia
przeciekają przez palce
umykają w pośpiechu
przez dziurkę od klucza
jak by nie było tego przeszłego
co ze mnie zwiewa przywiędłe liście
stoję jak jesienne drzewo
które pogubiło kolory
w klepsydrze czasu
moje dni przesypują się jak ziarenka piasku
na nieskończenie długiej plaży
fale losu pozwalają mi grzać się na słońcu
bym za chwilę zniknęła w topieli

Czytany: 254 razy

=>
Wierszy tego autora: