=>

Ziemia jednakowo obiecana





Biały śnieg przykrył to co szare
to co krzywe dla oczu niewidzialne
w zmrużeniu powiek wszystko czyste
taki świat łatwiej sercem ogarnę

kręta droga pod śniegiem prosta
stara ławka znów oko cieszy
kamienie mi stóp nie kaleczą
nawet bałwany rozdają uśmiechy

krzew róży ostowi jest równy
wszystko sprawiedliwie przysypane
ziemia każdemu jednakowo obiecana
drapieżnej panterze i łagodnej sarnie