Przysięgać we łzach




Trochę szelmą lubię być
dziennie choć parę chwil
zabawiać się światem
choćby czasem ze mnie kpił

nikogo tym nie ranić
małym kłamstwem cud
innych życiem się nie bawić
choćby mi los źle się plótł

przysiąść lubię na walizkach
choć w finansach mam krach
nie chcę siwieć w domu
by blask moich oczu zbladł

kochać przysięgać we łzach
na górze bywać nie na dnie
powtarzam to sobie wciąż
zdobędę w życiu to co chcę.

Czytany: 313 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: