Poskąpiłeś mi miłości




Poskąpiłeś mi miłości
klientele swoją masz
nie grasz mi
do pierwszych zórz
nie masz dla mnie
mocnych wrażeń
milczy już telefon mój
gwiazd na niebie mi nie wskażesz
zmieniłeś ton
otaczasz się rafą
a ja niczym bluszcz
potrzebowałam wsparcia
choćby o twój atom
jeszcze mnie zawołasz
bo nie wiesz nic o ptasich lotach
a ja już mam nowe skrzydła
twoja chłodna obojętność
jak stara sukienka
już mi zbrzydła
zasłabnie kiedyś taki ktoś
bez westchnień żegnam go
zemstę zostawię na potem
z kim innym zatańczę
argentyńskie tango.

Czytany: 295 razy