Kulig




śnieg pada puszysty
krystaliczną bielą zachwycający
gwiazdki na ziemi
na niebie
widok to kuszący
cisza jak makiem zasiał
wiatr zapomniał
o mroźnej powinności
w oddali las oszroniony
tyle w tej zimie urokliwości

konie z kopyta rwą
sanie skrzypią po lodzie
uśmiech Twój widząc
zapominam o chłodzie
wreszcie ostry zakręt
i przewracają się sanie
zdumiony lecz w zachwycie
widzę jak lecisz na mnie


Oskar Wizard

Czytany: 2105 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: