Kolory tęczy


Nie jest przypadkowa ta wolność
W zasadzie żadnych swobód
Nie należy się wyrzekać, co najwyżej
Do jakiejkolwiek jej cechy
można się nie przyznawać
Wszystko się przecież zmienia
A jeżeli już, to nie ma tamtych
Rozkazów i karabinów żołnierzy
I nie ma podwyżek cen są premie
Premiery autorów potępionych
Poniewierają się po kątach
To taka wolność wytrzepana do kąta
Niezależna prawdopodobnie magiczna
Czeka na swoje miejsce powiedzmy sobie
Na łaskę za cierpliwość w kolejce

I, podsumowując rok 2014
Około cztery tysiące ludzi utopiło się
W drodze do pewności

Czytany: 287 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: