=>

Senne zawirowania





Wir myśli sennych
z jednego kącika
pędzi przez usta
po białym bruku
zatrzyma się dopiero
powstrzymany przez uśmiech
w migdałowych oczach
moc sekretów gorących
na ustach karminowych
dzień się budzi nowy
promienie poranne
kładą pokotem cienie
co jak rzep się czepiają
ostatniej kropli mroku
przepastne noce
szaleńcze moce
to co się dzieje
we śnie tylko istnieje
czy pamiętasz co śniłaś
pędząc z łoskotem
górskim strumieniem
połyskującym złotem
toczonym będąc kamieniem
brodząc boso w zbożu
z chabrami we włosach
makami na ustach
błądząc po omacku
po samotnych nocach
nachylona do świtu
głazy z powiek strącasz
otwierasz okiennice
w dzień nowy
z nową wiarą stąpasz.