Rozkosze Halloween




a gdyby tak
zastawić pułapkę
na czarownicę
przelatującą
związać jej dłonie
i zasłonić urocze
oczy
można to zrobić
tylko z wiedźmą
szczerze
kochającą
inaczej w żabę zamieni
i na sto lat
czarem
zamroczy

a gdyby tak
jeszcze samemu
zamienić się
w wampira
można by przyssać się
do szyi kobiety
i w tej rozkoszy minęłaby
niejedna chwila
potem usta połączyć
dla zmysłów
podniety

kochankowie w Halloween
mogą odnaleźć wiele radości
gdy tulisz się skarbie
chwyć mnie skarbie
mocno za różki
spleciemy mocno
skórę mięśnie
i kości
a ja cię zaczaruję
aksamitną twardością
mojej różdżki


Oskar Wizard



Czytany: 1172 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: