Poranne erekcjato


Otulam i pieszczę -
ach jak ciepło grzeje...
Czy się może zmieszczę?
mam taką nadzieję.
No chodź do mnie szybko -
jesteś taka...wąska
zrobimy to gibko,
bo już słowik kląska.
Przemieszczam cię również,
od czasu do czasu,
ale trzymam głównie
za róg ambarasu.
Nie wierzgaj namiętnie
od samego rana...
jeszcze tulę ciebie







podusio kochana

Czytany: 227 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: