Ostatni Rycerz?



smoki wybite do nogi
nawet bazyliszka
nie uświadczysz
zbroja co śladów bojów
ma bez liku
smętnie teraz rdzewieje
jakaż nowa przygoda
czekać może
gdy już wszystkiego
doświadczysz
i tylko podwiązka
ta jedna jedyna
sprawia
że dusza się śmieje

inni rycerze rynsztunek
w karczmie
już chyba wszyscy przepili
i od stodoły
do stogu siana
za dziewkami
namiętnie biegają
każdej obiecują
że już na zawsze
lecz warte to jednej chwili
księżniczki
do bogatych krajów wieją
i tam ciało i duszę
na loterii obstawiają

zmierzch obyczajów powszechny
nikogo już chyba nie dziwi
co gorsza
brakuje demonicznego drania
by miecze
skrzyżować
jedynie poezja została
nagle wszyscy stali się
bardzo wygodni leniwi
wsiadam więc na rumaka
jadę ostatnią księżniczkę
całować


Oskar Wizard


Czytany: 525 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: