Pragnę paść do twych ud!



Chciałbym dotknąć Twoich 
włosów ślicznych i cudownych ... 
Poczuć na swym ciele bukiet 
twoich spojrzeń wymownych... 
Dotknąć aksamitnej dłoni, 
wreszcie ją ucałować! 
Zgasić żar ciał pocałunkami 
i nigdy nie żałować! 

Najczęściej tylko na fotografii Twą 
cudowną figurę mogę zobaczyć...
Skąd mam być pewny, że sny 
erotyczne o Tobie zdołasz mi wybaczyć? 
Jak bardzo w tej chwili 
chciałbym żebyś mi drzwi otworzyła! 
Abyś każdego dnia
przy mnie blisko była! 

Świat marzeń i pragnień 
chociaż tak cudowny... 
Pocałunków nie zawiera, 
bo jest on umowny! 
Choćbym miał cyrograf podpisać... 
ja wierzę jednak cud... 
Gdy jutro znów cię zobaczę, 
padnę do Twych ud! 


Oskar Wizard 


Czytany: 418 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: