Marzenia kochanki


Nie obiecuj kochanie
że do rana zostaniesz
gdy się wślizgniesz
do łóżka
jak wąż.

Jabłko dałam na zdrowie
kilka bajek opowiesz
a ja będę o tobie
śnić wciąż.

Ranek prawdę odsłoni
pocwałujesz do żony
wrzucisz nocne rozkosze
na luz.

Ukochanie radosne
niech poczeka do wiosny
I niech przetrwa
wśród wichrów
i burz.

Czytany: 252 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: