Czekam zachłannie Przyjacielu




Jak Arab na pustyni
oazy zachłannie wypatrujący...
Jak żeglarz wśród sztormowych fal
wyspy oczekujący...

Casanowa w klasztorze zamknięty
kobiecych wdzięków...
Głuchy jak pień starzec
rytmicznych dźwięków...

Ostatni drop na Ziemi
swojej partnerki...
Eskimos w czasie zimy stulecia
ciepłej kołderki...

Nawiedzona dewotka przed kolędą
białego obrusa...
Putin co pragnie Waszyngtonu
i całego USA...

Dziewczyna oczekująca z wypiekami
na deflorację...
Disney zamrożony
na zakończoną hibernację...

Samuraj pieszczący wzrokiem miecz,
nim popełni harakiri...
Tak ja oczekuję twoich odwiedzin,
nim słońce ku snom się pochyli!


Oskar Wizard



Czytany: 1396 razy

=>
Wierszy tego autora: