Na krawędzi snu




nocna cisza dźwięczy
cudowną melodią spokoju
rozpina barwnych marzeń
i tęsknot sny
pozwól mi przerwać wędrówkę
i odpocząć w twoim pokoju
spojrzę na senny kalejdoskop
w którym płyniesz ty

za chwilę ożyje miasto
i ulice staną się gęste
lecz teraz śni oceanem
ferii barw i syren śpiewem
chciałbym by tak dobre wzruszenia
były jak najczęstsze
dziękuję za podzielenie się
cudownym sennym niebem


Oskar Wizard


Czytany: 983 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: