Kawa na śniadanie



Zobacz, jaki piękny i słoneczny dzień powstaje.
Złocisty promyk muśnie uśmiechnięte policzki.
Zapraszam przyjacielu na kawę i śniadanie.
Dziś w duszy śpiewają radosne słowiki.

Tak tęskno mi było do tego serdecznego spotkania.
Noc całą ciesząc się nie mogłem wręcz spać.
Ta radość ma kształt podobny do miłowania.
Poczęstuj się kawą i tym, co tylko chcesz brać.

Możesz brać śmiało mój uśmiech i pogodne spojrzenie.
Dłoń twoja może spocząć bezpiecznie w mojej dłoni.
Przy tobie poczuję do życia jeszcze większe natchnienie.
Serce szczęśliwie galopuje jak sto dzikich koni.



Oskar Wizard


Czytany: 1250 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: