Herbatka we dwoje






zaciszna kawiarnia pachnąca
dymem i perfumami
oczy wpatrzone przytulenie
i to ciepło między nami
półmrok podziemi anielskiej
tajemniczej i naszej krainy
moje usta i dłonie błądzą
zachłannie i bez poczucia winy

w oczach tych pań widzimy
ślady zgorszenia
nic to... wolimy pocałunki
aż do zatracenia
niech dalej plotkują o swoich
wymyślonych sukcesach i karierach
wolę gdy o życiu swoim mówisz
bo jesteś aż do bólu szczera

herbata ostygła a ciastko
nie dojedzone do końca
cóż z tego jeśli ustami
rozgrzałem Cię bardziej od słońca
dziś niestety nie możemy
nasycić się sobą tak jakbyśmy chcieli
lecz za kilka dni Twoja i moja dusza
w jedno ciało się wcieli



Oskar Wizard


Czytany: 831 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: