Podwójne urodzinki


... dedykacja dla wnucząt
Damianka i Filipka

niewiarygodne to-cud prawdziwy
Filip i Damian chłopcy szczęśliwi
oboje zdradzę wam to w tej chwili
trzeciego stycznia się urodzili

muszę więc kupić aż dwa prezenty
każdy z nich swoją rolą przejęty
Filip on sporo wcześniej się rodził
więc urodziny szóste obchodzi

Damianek roczek jeszcze kruszyna
już pierwsze kroki stawać zaczyna
nie wie że dzisiaj jest jubilatem
mama i tata są jego światem

lecz coś tam jednak rozumie szkrab
bo dmuchnąć przy tym nawet wie jak
gaworzy głośno przy tym i krzyczy
czyżby się jednej świeczki doliczył

Filip weteran pewnie się wciela
ten dzień dla niego niczym niedziela
już po raz szósty wchodzi w tę rolę
i doświadczenie ma całkiem spore

rzadko się zdarza zbieg losu taki
cieszą się bardzo nasze chłopaki
niech więc podwójnie płyną życzenia
w dobro i szczęście wszystko zamienia

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 128 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: