Pogodne myśli




Jedna jaskółka wiosny nie czyni
gdy jednak skowronek rozdzwoni niebo
wydać okrzyk witaj wiosno
zmarzniętego ciała jest potrzebą
każdy dzień melodią skrzydlaty
łąka nawiedza moje wnętrze
zamiast krwi strumieniem płyną kwiaty
a mnie ciągle mało i proszę o więcej
to nic że deszcz głowy pokropi
bo deszczem i zielenią świat nowy
teraz sny wiosenną łąką się zielenią
pogodne myśli cisną się do głowy
wzrok podziwem dla natury przejęty
tej różności kwiatów co barwą czarują
a to wszystko pod jasnym lazurem
gdzie tęcza z rozmachem zamaluje burość.

Czytany: 487 razy

=>
Wierszy tego autora: