Opowieść wigilijna



Zmierzch rozpali gwiazdy uroczego wieczoru.
Puste ulice ogarnie cisza brzemienna.
Zamilkną odgłosy powitań, rozmów i sporów...
Świat cały przytuli na chwilę magia tajemna.

To nie śnieg, czystą bielą stworzy nastrój spotkania.
Prezenty i śliczna choinka, będą dodatkiem tylko.
Cudowna jest chwila, serdecznego opłatka łamania...
Jak dobrze być razem kochana rodzinko.

Wspomnimy tych, których przy stole już nie zobaczymy.
Najpiękniejszym życzeniem będzie, spotkać się znów za rok.
Lecz czy po świętach życie na lepsze zmienimy?
Wigilia potrafi w jasność odmienić, naszej duszy mrok.


Oskar Wizard

Czytany: 637 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: