"Na wiersze Krzysztofa Koehlera" (16)


Na wiersze Krzysztofa Koehlera (16)

Wyszedł w drogę syn.
Syn to był kochany, syn jedyny.
Ja już nie mam sił.
Żebyś moją mękę widział!

Czekałam powrotu syna,
syna mego jedynego.
Przeszła jesień, zima.
Jak tęsknię, żebyś wiedział!

Wróci może syn,
gdy piękne wzejdzie słońce.
O, lokomotywy gwizd…
Radość nie miałaby końca!

Dowiedziałam się, że poległ syn
na odległych od Polski ziemiach.
Czy pamięć o nim pokryje pył?
Śpiesz się z odpowiedzią!



Czytany: 172 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: