Jak to stary z młodym




Puka stuka się dobija
nowy rok już...stary mija
ciut zgarbiony postarzały
wkoło petard słychać strzały

na nowego powitanie!!!!!
stary smutny niesłychanie
błąka się bez perspektywy
niepotrzebny ledwo żywy

staje się tylko wspomnieniem
dla jednego serca drżeniem
innemu zaś smutnym echem
nowy idzie już z uśmiechem

zmarszczki nie ma ani jednej
w podskokach wesoły biegnie
zaczyna miesiąc dopiero
młody jeszcze nie jest sknerą

stary się zgrzybiały wlecze
nad grudniem sprawuje pieczę
coraz cięższy bagaż zdarzeń
zaraz pałeczkę przekaże

sam odpocznie w cień usunie
z podniesioną głową dumnie
przejdzie już na tamtą stronę
panowanie zakończone.

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 185 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: