choinka


Ile razy ubierana przystrajana łańcuchami
raz do roku taka sama upiększana wspomnieniami
niby jak zawsze zielona tuli bombki jak dzieciątka
światełkami opleciona lecz inna zostanie pamiątka

i choć gwiazda ta sama na czubku się panoszy
w swoim kąciku stawiana inną radość nam przynosi
aniołki porcelanowe w igliwiu tulą skrzydełka
co roku przeżycia nowe i radość z wrażeń tak wielka

światełka pięknie migocą kolorami mienią pokój
lecz pasterka taką nocą daje inny duszy spokój
ten sam symbol zielony wita czas już świąteczny
znak że Pan Bóg urodzony już na zawsze będzie wieczny.

Autorka L.Mróz-Cieślik

Czytany: 258 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: