Świąteczne refleksje


      
świąteczny dzień przywitał ranek
i sprawił sporo miłych niespodzianek
choć pogoda trochę przypomina jesień
jak dziecko tak bardzo z tego dnia się cieszę

więc dalej będzie biesiadowanie
rodzinne spotkania kolęd śpiewanie
nikt już nie goni spokojnie wkoło
chwilka wytchnienia i jak wesoło

kościół szeroko podwoje otwiera
i coraz więcej wiernych się tu zbiera
by żłobek oglądać pomodlić się szczerze
ja swoje myśli kreślę na papierze

jutro znów wrócimy do nawyków starych
zaczniemy żyć szybko w naszym życiu szarym
w pogoni za szczęściem co się pieniądz zwie
zmienimy wartości te dobre na złe

tą moją refleksją kończę rozważania
i życzę wszystkim jeszcze świętowania
potem powrotu znów do codzienności
a na Nowy Rok znowu przyjdą gości


Autorka. L.Mróz-Cieślik

Czytany: 290 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: