Cuda chyba w bajki włożę-z cyklu klapka wspomnień




może dziś banałem trąca
taka jak dekalog lista
znajdzie się jednak obrońca
który z tych zasad korzystał

godzin przepracował osiem
szefostwo przyłóż do rany
czasem miał robotę w nosie
i tak plan był wykonany

z zakupami dużo gorzej
jak na wojnie w sklepie
do bajek tego nie włożę
długo tak nie było lepiej

radził sobie jednak krajan
głowę miał nie od parady
jakiś pomysł trochę starań
czasem też zwykłe układy

i stał w domu telewizor
na wysoki połysk meble
gdy luksusu trochę liznął
nie myślał tylko o chlebie

w politykę nie chcę wkraczać
wiem czym komuna pachniała
jeden plus że była praca
podstawa mocna i trwała.

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 233 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: