łuk amora


lędźwie jej zalała ciepła żywa fala
wypełniła całą w mózgu pulsowała
wewnątrz siebie czuła jego napęcznienie
muzyczne moduły zapalał spojrzeniem
język pieścił piersi sutek pokąsany
już zatonął w wierszu zmysłów wyszukanych
a on polerował długie miękkie włosy
nie spotkał odmowy i sunął ukosem
niżej coraz niżej i poczuła drżenie
jak baryczne wyże uderzył ciśnieniem
strugi niepowietrznej wylew miała w sobie
łuk się wygiął wdzięcznie i zatonął w słowie

Czytany: 231 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: