Żeglowanie




Kiedy do łódki wsiadasz
którą ktoś nazwał życiem
nic jeszcze nie posiadasz
jesteś dzieckiem małym
łódź twoja nie ma steru
brakuje żagla i wioseł
szukasz jakiegoś celu
dokąd wody poniosą
nie masz na to sposobu
kiedy lata mijają pomału
łódź twoja pięknieje
możesz nią sterować
przynajmniej ci się wydaje
że możesz tym kierować
często jednak skały
burze i morskie szkwały
kierują cię w inną stronę
ucieka to co wymarzone
czasem z oczu tracisz
to na co nie patrzysz
potem mocno żałujesz
smutek i niedosyt czujesz
gdy do portu dopłyniesz
ulgę albo ból poczujesz
jeśli dbałeś i kochałeś
kapitanem zostałeś.

Czytany: 489 razy

Przed umieszczeniem wiersza należy się zalogować.
Uzytkownik: Haslo:
Nie masz konta ?
Zarejestruj się


=>
Wierszy tego autora: