Kaprysy miłości


Miłość to kapryśna pani
Najpierw robisz wszystko dla niej
Bronisz chronisz oraz wzdychasz
W sercu cudna gra muzyka
I jest czule i namiętnie
Prosta linia nie zakręty
Nagle bums już tobie robi
Swym milczeniem nie ozdobi
Twego czoła zmarszczonego
W rozpacz wtrąci cię kolego
A Ty myślisz nieustannie
Czyś w niebiesiech jest czy na dnie.

Czytany: 347 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: