Pożegnanie




Bez uczucia czas mija nijak
przez łzy słone nie widzę nikogo
w tym świecie tak Ciebie mi brak
a Tobie tam już miło i błogo

chodzisz gdzieś sama w oddali
i słuchasz chóru anielskiego
ja cała pogrążona w smutku
chcę Cię zapytać dlaczego

zjawiasz się w białej sukience
taka piękna pogodna na twarzy
kwiatów trzymasz całe naręcze
i pozwalasz mi tęsknić i marzyć

tam Cię Bóg miłością otoczył
i tak dobrze się czujesz w niebie
ciągle śnią mi się Twoje oczy
tak bardzo brakuje tu Ciebie

Ty wirujesz między obłokami
z aniołami śpiewasz chorały
nie raz słyszę w noc za oknami
Twój głos cichy jedyny nieśmiały

bo choć odeszłaś za wcześnie
widać taka jest wola nieba
śpiewaj Bogu pochwalne pieśnie
tam też młodych dusz potrzeba.

Autorka L.Mróz-Cieślik

Czytany: 324 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: